Przejdź do treści

Czerwony - z Węgierskiej Górki przez Abrahamów i Przełęcz Pawlusią na Halę Rysiankę – 5h

 

Z grzbietu Abrahamowa roztacza się ładny widok na Beskid Śląski z rozłożystą Baranią Górą, Magurką Radziechowską, Skrzycznem i Klimczokiem; na Kotlinę Żywiecką, za którą widać Bramę Wilkowicką na tle południowych osiedli Bielska – Białej oraz na Beskid Mały z przełomem Soły. Dobrze widoczny jest też Żywiec z dominującą nad nim górą Grojec, a w tle Jezioro Żywieckie. W kierunku wschodnim natomiast widoczne są szczyty Romanki, Lipowskiej, Boraczego i Redykalnego Wierchu i grzbiet Prusowa. W dole – dolina Żabnicy i dolina Soły, Węgierska Górka i Cięcina.

 

Z Romanki można podziwiać sąsiednie szczyty i doliny. Przed spragnionym górskich krajobrazów wędrowcem roztacza się piękny widok na dolinę Sopotni, za nią masyw Pilska, a w prawo Lipowska z Rysianką. W głębi po prawej stronie widoczne są Tatry i jeszcze dalej Mała Fatra.
   

Czerwony - z Węgierskiej Górki przez Glinne na Baranią Górę - 4.30 h.

W/w szlaki to część Głównego Szlaku Beskidzkiego im. Kazimierza Sosnowskiego biegnącego od Ustronia w Beskidzie Śląskim aż do Wołosatego w Bieszczadach.
    
Czarny - z Żabnicy-Skałki na Halę Boraczą - 1 h

Z Hali Boraczej rozciągają się dobre widoki na Baranią Górę, Ochodzitę oraz na Kotlinę Soły od źródeł pod Sołowym Wierchem do ujścia w Jezioro Żywieckie.
    
Czarny - z Żabnicy-Skałki na Słowiankę -1 h
    
Zielony - z Żabnicy-Skałki na Rysiankę i Halę Lipowską - 2.30 h
    
Zielony - z Węgierskiej Górki przez Czerwińską Grapę na Baranią Górę (od Fajkówki czarny) -4h
    
Niebieski - z Żabnicy Dolnej (Myce) przez Prusów na Halę Boraczą - 2.45 h

    * Oprócz wszystkich wyżej opisywanych punktów widokowych należy jeszcze wymienić Ficońkę z rozciągającym się z jej stoków widokiem na grań Romanki i Lipowskiej.
    
    * Z Cumowej Grapy można obejrzeć masyw Baraniej Góry oraz masyw Romanki, Lipowskiej i Worek Raczański.

Link do źródła:

http://www.szlaki.net.pl/start.php?grupa_nr_wyb=2&start_nr_wyb=2205

Przewiń na górę